Jeden błąd…

Jeden błąd w obronie zadecydował o przegranej drużyny Naprzodu 2006 z Promykiem Nowa Sucha 1-0.
Pierwsza połowa raczej wyrównana, ale tuż przed końcowym gwizdkiem na przerwę nie upilnowaliśmy zawodnika gospodarzy i straciliśmy bramkę do szatni. Druga połowa to dominacja Naprzodu, ale niestety tego dnia piłka nie chciała wpaść do bramki Promyka (chociaż raz piłka przekroczyła linię bramkową, ale sędzia  nie uznał gola) i mecz ostatecznie zakończył się przegraną BKS-u 1-0.

Zostaw komentarz

You must be logged in to post a comment.